Strona g³ówna
Od redakcji
Galeria foto
Jan Pawe³ II
i o. Kr±piec

Galeria foto
Multimedia
Miros³aw Król
Ks. Piotr Skarga
Spróbuj pomy¶leæ (Radio Maryja)
Ks. Piotr Skarga
Newsletter
Wydarzenia
Ksi±¿ka Realitas
Realna Polska
Realny ¶wiat
Felieton Króla
¦wiatoogl±d
Dorzeczna mowa
¦wiêci w dziejach
Kontakt
Archiwum
Mecenasi
RSS
Realitas.pl na Facebooku®

Archiwum
Dariusz Zalewski 2010-08-30

Edutainment a kszta³towanie charakteru

Klasyczna pedagogika docenia³a znaczenie odpoczynku i zabawy. ¦wiêty Tomasz przywo³ywa³ znany ju¿ w Staro¿ytno¶ci przyk³ad, i¿ napiêta nieustannie ciêciwa ³uku doprowadzi do jego pêkniêcia. S³owem – cz³owiek po pracy musi odpocz±æ i odprê¿yæ siê, na przyk³ad przebywaj±c w gronie przyjació³, bawi±c siê i ¶miej±c. Co wiêcej, rado¶æ tê podniesiono do rangi sprawno¶ci moralnej, któr± okre¶lano mianem eutrapelii, czyli m±drej i rozumnej zabawy, zachowuj±cej odpowiedni± dla siebie miarê.

Dziêki wspó³czesnemu stylowi ¿ycia, opartemu na ludzkiej koegzystencji z mediami oraz na nastawieniu ukierunkowanym na poszukiwanie wci±¿ nowych wra¿eñ i przyjemno¶ci, z natury ludzkiej wychodzi wieszczony przez holenderskiego badacza Johana Huizinga homo ludens (³ac. cz³owiek zabawy). Z tego wzglêdu coraz wiêksz± popularno¶æ zyskuje pomys³ ³±czenia rozrywki z edukacj± (z angielska edutainment).

Media, rozrywka i propaganda

Typowymi przyk³adami tej formy kszta³towania umys³ów s± programy telewizyjne, filmy, projekty medialne czy gry komputerowe, których cech± jest snuj±ce siê w tle mniej lub bardziej wyra¼ne przes³anie edukacyjne. Przes³anie to zawarte jest g³ównie w tre¶ci, ale tak¿e w wizualnej formie przedsiêwziêcia. Ten nowy rodzaj przekazu, którego zalet± jest docieranie do ogromnej liczby s³uchaczy, wykorzystuj± organizacje polityczne, spo³eczne, a tak¿e gospodarcze – banki, firmy itp. Je¶li zatem w popularnym serialu wprowadza siê w±tek z „Mamobusem” przyje¿d¿aj±cym do ma³ej miejscowo¶ci w celu przebadania kobiet, to ewidentnie mamy do czynienia z edutaimnentem i tzw. edukacj± prozdrowotn±. Analogiczny rodzaj edukacji spotykamy, gdy historie ekranowe opowiadaj± o bohaterach, którzy bole¶nie odczuwaj± skutki palenia papierosów, alkoholizmu czy narkomanii. Niekiedy filmowo-komputerowa o¶wiata reaguje na postêp w dziedzinie ekonomii, na przyk³ad bankowo¶ci. W takim przypadku powstaj± „dzie³a”, w których bohaterowie ucz± siê korzystaæ z kart bankomatowych lub zak³adaæ konta. A wszystko po to, aby przez umiejêtne korzystanie z us³ug bankowych ludzie „u³atwiali” sobie ¿ycie.

Nie da siê ukryæ, ¿e za tak± formê o¶wiecenia publicznego, pod pozorami unowocze¶nienia, skrywa siê zwyk³a reklama. Pojawiaj± siê zatem pierwsze w±tpliwo¶ci, co do moralnego aspektu omawianej metody. W±tpliwo¶ci nasilaj± siê, gdy realizowane s± projekty maj±ce jednoznacznie ideologiczne t³o. Przyk³adem niech bêd± przedsiêwziêcia szerz±ce ró¿ne wspó³czesne „tolerancje”: na przyk³ad pojawiaj±ce siê w±tki homoseksualne w filmach, podwa¿anie tradycyjnych ról spo³ecznych, apoteoza „singla”, feminizmu, zachwalanie stosowania ¶rodków antykoncepcyjnych itp. Przejawem nachalnej manipulacji politycznej s± te¿ dowcipy o charakterze politycznym w przedstawieniach kabaretowych (wykpiwaj±ce jedn± stronê bie¿±cego sporu politycznego) czy stronniczo¶æ redaktorów prowadz±cych popularne programy telewizyjne. Granica miêdzy edukacj± a propagand± zostaje przekroczona. Nie ma zatem w±tpliwo¶ci, ¿e tam, gdzie wplatane s± w±tki ideologiczne, mamy do czynienia z kamuflowan± indoktrynacj±.

Kamufla¿, czyli podstawowa metoda manipulacji, wp³ywa na wysoki poziom skuteczno¶ci „pedagogiki rozrywki”. Opiera siê ona na sprytnym odwróceniu uwagi od zachodz±cego w sposób utajony procesu uczenia siê. Filmy, gry czy programy rozrywkowe nie kojarz± siê odbiorcy ze szko³±, ani w ogóle z sytuacj± uczenia siê. Nie zdaje on sobie sprawy, ¿e kto¶ pragnie wp³ywaæ na bieg jego my¶li. Tym samym bezkrytycznie ch³onie przekazywane tre¶ci – nie dyskutuje z nimi. Z drugiej strony, je¶li nawet kto¶ zdaje sobie sprawê z propagandowego wymiaru odbieranego przekazu, to przekaz zostaje skojarzany z rozrywk± (przyjemno¶ci±), czyli nagrod±. Ogólny kontekst zabawy sprawia, i¿ jest on o wiele bardziej sk³onny zaakceptowaæ tre¶ci zawarte w programie czy filmie.

Apatia duchowa

Edutainment przenoszony jest równie¿ na teren szko³y. W tym przypadku jest on szczególnym zabiegiem czy wrêcz „metod± ostatniej szansy”, dziêki której nauczyciele usi³uj± dotrzeæ do m³odzie¿y i przekazaæ jej wymagane programem tre¶ci. Moralny aspekt tych dzia³añ zawsze nale¿y oceniaæ maj±c na wzglêdzie konkretne tre¶ci i zastosowane ¶rodki.

Internet, telewizja, ¶rodowisko i b³êdne metody wychowawcze sprawiaj±, ¿e m³ode pokolenie dosyæ powszechne zainfekowane jest takimi wadami jak: miêkko¶æ charakteru czy lenistwo. Pod fasad± s³ownej czy fizycznej agresji nieraz maskuje s³ab± kondycjê psychiczn±. Niemo¿no¶æ przezwyciê¿enia codziennych problemów prowadzi do depresji czy nawet prób samobójczych. Na to nak³ada siê wielo¶æ bod¼ców p³yn±cych ze ¶wiata multimediów, które próbuj± zaspokoiæ zach³ann± ciekawo¶æ i nieustann± pogoñ za rozrywk±.

Konglomerat wspomnianych wad i oddzia³ywañ doprowadza w efekcie dziecko do swoistej apatii duchowej, z którego potrafi je wyrwaæ tylko dostatecznie silny i „przyjemny” bodziec. W rezultacie m³ody cz³owiek, trafiaj±c do klasy szkolnej, trafia jakby do ca³kowicie mu obcego ¶wiata. Nauczyciele ka¿± mu siedzieæ cicho, s³uchaæ co mówi±, czytaæ ksi±¿ki i pisaæ co¶ w zeszycie. Czynno¶ci te nudz± go potwornie (nie s± wystarczaj±co przyjemne i ciekawe). Jego umys³ i zmys³y nastawione s± na odbiór bod¼ców o ca³kowicie odmiennej amplitudzie. Funkcjonowanie w sytuacji szkolnej wymaga zatem dostosowania siê do obcego ¶rodowiska i prze³amania lenistwa, co – przy praktycznym braku programów nastawionych na kszta³towanie charakteru – w zasadzie jest niemo¿liwe.

W celu rozwi±zania tej sytuacji specjali¶ci proponuj± w³a¶nie edukacjê zabawow±. Je¶li m³odzie¿ nie chce siê uczyæ tradycyjnie – argumentuj± – to niech przynajmniej uczy siê przez zabawê, tzn. filmy, gry itp. Jednak w ten sposob – co warto podkre¶liæ – leczy siê objawy, a nie przyczyny. Nie zwalcza lenistwa i apatii duchowej, ale im ulega i utrwala je.

Oczywi¶cie nie mo¿na przesadzaæ; w roztropnym stosowaniu opisanej metody nie ma nic z³ego. Szczególnie na poziomie szkolnictwa zawodowego czy specjalnego, gdzie od m³odzie¿y nie wymaga siê solidnej wiedzy teoretycznej, stosowanie edukacji rozrywkowej jest dopuszczalne, a w wielu przypadkach nawet wskazane. Niemniej na poziomie kszta³cenia ogólnego, tam gdzie formu³uj± siê przysz³e elity, nadmierne preferencje w stosunku do omawianej metody doprowadz± do obni¿enia poziomu kszta³cenia i przyczyni± siê do kolejnego os³abienia kultury duchowej narodu.

Skutki wychowawcze

Trwa³a tendencja do wype³niania kolejnych lekcji grami czy filmami, na które m³odzie¿ (jeszcze) reaguje zainteresowaniem, jest przejawem kapitulanctwa z punktu widzenia dydaktyki, ale równie¿ z uwagi na kwestie wychowawcze. Nie ma bowiem ¿adnej gwarancji, ¿e na przyk³ad za kilka lat gry komputerowe czy filmy w aktualnej postaci nie znudz± siê i nie trzeba bêdzie poszukaæ co¶ bardziej „ekstra”, by przykuæ uwagê uczniów.

Wspomniany kontekst wychowawczy decyduje, ¿e mamy tu do czynienia ze zjawiskiem „b³êdnego ko³a” czy te¿ wej¶ciem w ¶lep± uliczkê. Edutainment odnosi siê przede wszystkim do sfery poznawczej, tzn. przekazuje g³ównie okre¶lony rodzaj wiedzy (czy mo¿e raczej wiadomo¶ci) i po prostu „nie dzia³a” w obszarze wychowania, który polega przede wszystkim na opanowywaniu sfery popêdliwej. Innymi s³owy – o ile wplataj±c w rozrywkê pewne tre¶ci mo¿na formowaæ lepiej lub gorzej umys³, to z ca³± pewno¶ci± nie da siê dziêki temu kszta³towaæ woli, popêdów i formowaæ na ich podstawie odpowiednich sprawno¶ci moralnych. Praca w tym zakresie wi±¿e siê zawsze z okre¶lonym wysi³kiem psychicznym, który z kolei ³±czy siê z odmówieniem sobie konkretnej przyjemno¶ci. Filozofia szkolnego (i nie tylko) edutainmentu jest za¶ ze swej istoty inna: nie wymaga podnoszenia poprzeczki i prze³amywania siê, gdy¿ bazuje na tym, co ³atwe i bezwysi³kowe. Nie pomaga w kszta³ceniu charakteru, wrêcz przeciwnie – w wiêkszo¶ci przypadków os³abia go. Z tego wzglêdu w wymiarze wychowawczym nale¿y spodziewaæ siê jak najgorszych owoców. Zbyt du¿a dawka „pedagogiki rozrywki” wpoi m³odzie¿y b³êdne przekonanie, jakoby praca zawsze by³a zabaw±, co w zderzeniu z realnym ¿yciem bêdzie prowadzi³o do rozczarowañ i problemów z w³a¶ciwym funkcjonowaniem w spo³eczeñstwie. Równocze¶nie mo¿e wytworzyæ siê przekonanie, ¿e bez systematycznego wysi³ku mo¿na osi±g±æ w ¿yciu zamierzone cele. Uczniowie, dla których nie tylko czas wolny, ale i praca ma byæ nieustann± rozrywk±, nie naucz± siê wytrwa³o¶ci i sta³o¶ci. Sprawno¶ci te wykuwaj± siê bowiem przez przezwyciê¿anie w³asnych s³abo¶ci. Trudno spodziewaæ siê, aby w takiej atmosferze ukszta³towa³ siê „cz³owieka z charakterem”.

Obni¿anie wymagañ wobec siebie prze³o¿y siê równie¿ na jako¶æ relacji z bli¼nimi. Kto bowiem ci±gle szuka rozrywki nie bêdzie w stanie po¶wiêciæ siê dla innych. Po¶wiêcenie wymaga zawsze „rezygnacji z w³asnych ambicji i pragnieñ” i jest pozbawionym atrybutu przyjemno¶ci dzia³aniem, którego cz³owiek wychowany w atmosferze ci±g³ego karnawa³u nie zna i nie akceptuje.

Artyku³ ukaza³ siê drukiem w „Zeszytach Spo³ecznych KIK” 2009. Tekst powsta³ w ramach projektu: Opinie, Analizy, Raporty Instytutu Edukacji Narodowej.

Strony internetowe Dariusza Zalewskiego:
http://dzalewski.blogspot.com
http://edukacja21.blogspot.com
http://www.facebook.com/EDUKACJAKLASYCZNA