|
|
|
Dorzeczna mowa |
 |
 |
| |
| Alina Brzózka |
2010-02-18 |
Wprowadzenie
|
Język jest integralną częścią kultury i narzędziem służącym do wyrażania rozumnych i wolnych aktów, czyli tych, które w sposób najpełniejszy wyrażają człowieka i odróżniają go od innych istot żywych. Kwestia poziomu współczesnej kultury języka, zarówno w debacie publicznej, jak i w życiu prywatnym została uznana za problem społeczny na tyle ważny, że Konferencja Episkopatu Polski wystosowała w styczniu br. list pasterski pt. Bezcenne dobro języka ojczystego. Biskupi przypomnieli w nim z jednej strony, że w języku ojczystym wyraża się zbiorowa pamięć, tradycja, historia i kultura narodu. „Język jednoczy naród, pozwala budować jego moralną siłę i trwać mimo zmiennych kolei losu. Jako synteza wartości narodowych stanowi podstawę tożsamości narodu”. Z drugiej strony pasterze skierowali apel do wszystkich Polaków, w kraju i za granicą, „aby zaangażowali się w inicjatywy zmierzające do obrony kultury i piękna polszczyzny. Jego motywacją powinno być poczucie godności osobistej, szacunek dla samego siebie, dla naszych bliźnich, dla kraju ojczystego i jego kultury, która ujmuje i budzi uznanie poznających ją cudzoziemców”.
Podejmując zachętę, która została wyrażona w tych słowach, proponuję wędrówkę po meandrach naszego ojczystego języka. Retora w tradycji określano jako męża dobrego, zacnego, w mówieniu biegłego (vir bonus dicendi peritus). Mam nadzieję, że prezentowane tu refleksje, nawet dla tych, którzy nie mają ambicji być retorami, będą inspiracją i pomocą w stawaniu się po prostu lepszym człowiekiem.
|
|
|