|
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-06-21 |
|
Wspominany w liturgii 21 czerwca święty jest, rzec można, włoskim św.
Stanisławem Kostką. Obaj przecież wstąpili do zakonu jezuitów, obaj zmarli
młodo, obaj też zostali tego samego dnia kanonizowani przez Benedykta XIII w
1726 r. Ta niezwykła postać to doskonały patron dla młodzieży na czas
wakacji.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-06-14 |
|
Patronem dnia 14 czerwca, wspominanym w liturgii Kościoła, jest więzień obozu
koncentracyjnego w Dachau, o numerze obozowym 24 544, pasterz Kościoła
włocławskiego – biskup Michał Kozal. Są takie systemy, które usiłują
człowieka zamienić w liczbę, „sztukę”, bo gdy człowiek przeminie pozostaje po
nim tylko liczba, a liczby w układzie dziesiętnym wszystkie niemal są takie
same. Michał Kozal to ofiara systemu, który straszliwie błądził. Po biskupie
miała pozostać tylko liczba, a pozostał kult, którym otacza go Kościół
powszechny. Przykład jego życia to kolejne potwierdzenie prawdy, iż miłość jest
potężniejsza od nienawiści. To jeszcze jedna prawda zapomniana przez
dzisiejszego człowieka. Znamienne, iż statystyki podające liczby zabitych co
roku poczętych dzieci też zapisuje się w systemie dziesiętnym, w owych
statystykach niepowtarzalne ludzkie życie, staje się „sztuką”, często
bezimienną. Ktoś się pewnie obruszy, że nie wolno sugerować takich porównań:
życie ludzkie odbierane przez opętanych szermierzy nazizmu i życie ludzkie
odbierane w zaciszu gabinetów ginekologicznych. Każde z nich jest niepowtarzalne
i o każde z nich upomni się Bóg. Jak niegdyś powiedział Kainowi: „Krew twego
brata woła do mnie z ziemi”.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-06-03 |
|
Doczekaliśmy się długo wyczekiwanej beatyfikacji ks. Jerzego
Popiełuszki. Fenomen jego życia i męczeństwa wciąż pozostaje dla nas Polaków
głośnym wezwaniem do przezwyciężania zła nie złem czy nienawiścią, ale
dobrem – jak za św. Pawłem przypominał ks. Jerzy w swym nauczaniu.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-05-31 |
|
W czasach reformacji odnowę duchową Kościoła przynieśli święci tamtych
czasów. Wśród nich wyróżniają się postacie świętych kobiet reprezentantek
duchowości franciszkańskiej: św. Katarzyny Bolońskiej, bł. Kamili Baptysty
Verano i św. Katarzyny Genueńskiej. Kamila, która jako klaryska przyjęła imię
Baptysty, oznajmiła, że przyczyną wyboru tak surowego zakonu nie był lęk przed
piekłem, ani nawet nadzieja nieba, ale chęć upodobnienia się do swego boskiego
Oblubieńca. Mówiła, że chce mu oddać: „miłość za miłość, zadośćuczynienie
za zadośćuczynienie, krew za Krew, śmierć za śmierć”.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-05-24 |
|
Dziś chciałbym przenieść się w swej opowieści daleko w VII wiek. Wówczas to
papież Grzegorz Wielki podjął trud chrystianizacji Anglii. Powiedziano potem, że
Juliusz Cezar do podboju Anglii potrzebował czterdziestu legionów rzymskich, zaś
papież Grzegorz Wielki dokonał tego czterdziestu mnichami. Do jednego z wówczas
powstałych klasztorów w Wearmouth zastukał w 680 r. siedmioletni chłopiec –
sierota, któremu towarzyszyła dalsza rodzina. Poproszono, aby mnisi przyjęli
chłopca w charakterze oblata – kandydata do zakonu. Tak się też stało i mały
Beda, bo tak miał na imię ów chłopiec, zamieszkał z mnichami benedyktynami.
Przez całe swe życie uczył się, nauczał i pisał. Stał się wielkim doktorem
Kościoła angielskiego i powszechnego, historykiem, teologiem, biblistą, wzorem
benedyktyńskiego zakonnika żyjącego dewizą: „ora et labota” – módl się i
pracuj.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-05-17 |
|
Jako prosty pasterz marzył o nauce. Kiedy wstąpił do klasztoru franciszkanów
obserwantów, pełnił obowiązki furtiana, przygotowywał także posiłek dla ubogich
i osobiście go rozdzielał. Mimo propozycji, aby studiował teologię i przyjął
święcenia kapłańskie pozostał prostym bratem zakonnym. Był obdarzony licznymi
charyzmatami: kontemplacji, proroctwa oraz czytania w sercach i sumieniach
ludzkich. Długimi godzinami modlił się przed tabernakulum. Podróżując przez
zrewoltowaną przez protestantów Europę wykazał się męstwem, odważnym bronieniem
prawd wiary.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-05-10 |
|
Jeżeli, mimo tragizmu naszych dziejów, przetrwało „coś” ze spuścizny tego
wielkiego narodu katolickiego żyjącego w sercu Europy, to przetrwało zrządzeniem
Opatrzności. Odbieramy to jako szczególny znak Bożej miłości i jego obecności w
polskim narodzie. To właśnie dostrzegał o. prof. Krąpiec i z pasją o tym mówił.
Zachęcał nas wszystkich, byśmy ocalili dla przyszłych pokoleń to, co
najcenniejsze w polskiej kulturze, a zarazem najtrwalsze i najsilniejsze:
przywiązanie do religii, a z nim przywiązanie do prawdy, do dobra i piękna.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-05-03 |
|
Ostatnie tygodnie: śmierć prezydenckiej pary i wielu znamienitych osób w
państwie, oprócz nieprzebranego bólu, wyzwoliły w Polakach szlachetny
patriotyzm. Jakby spod tej twardej skorupy wypłynęła Mickiewiczowska gorąca
lawa. Trzeciomajowe święto, odwołanie się do wspaniałego dzieła Sejmu Wielkiego,
wzmacnia nas Polaków już nie tylko uczuciowo, ale rozumowo. Konstytucja była
dziełem polskiego rozumu, myśli polskiej inspirowanej patriotyzmem. Niech nam
więc i dziś towarzyszy myśl polska, której nie musimy się wstydzić.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-04-26 |
|
W dniu 28 kwietnia Kościół wspomina św. Piotra Chanela, który poświęcił swe
życie ewangelizacji Oceanii, czyli tzw. antypodów świata. Mieszkańcy wyspy
Futuna nazywali go człowiekiem najlepszego serca, on zaś mawiał do brata: „Na
tak trudnej placówce misyjnej powinniśmy być świętymi”. W przeddzień swego
męczeństwa powiedział: „Nie szkodzi, jeśli ja umrę. Religia chrześcijańska już
tak zapuściła korzenie na tej wyspie, że nie zostanie zniszczona mimo mojej
śmierci”.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-04-19 |
|
W dniach żałoby narodowej, czasie szczególnie intensywnie przeżywanej naszej
polskości, na nowo zbliżyliśmy się do tych jej istotnych składników, jakimi są
wolność i prawda. I kiedy słyszymy dziś w mediach hasło: „Bądźmy razem”, to
warto zdać sobie sprawę z tego, że prawdziwie narodową wspólnotę można zbudować
tylko na wolności i prawdzie; że naród polski atomizuje się, kiedy od tych
wartości odchodzi, a w konsekwencji płaci ogromną cenę.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-04-12 |
|
Tragedia nad Smoleńskiem wydarzyła się w
rocznicę śmierci Jana Pawła II, w wigilię niedzieli Miłosierdzia. Przesłanie
papieża Polaka wciąż domaga się realizacji również w odniesieniu do życia
społecznego: do ochrony życia, do obecności zasad moralnych w życiu publicznym,
do obecności symboliki chrześcijańskiej. Trzeba to papieskie nauczanie na nowo
wydobyć i wprowadzić w życie. Wówczas łatwiej zrozumiemy pasmo cierpień, ale i
wielkich zwycięstw, które splatają się razem w los Polaków, w dzieje naszego
narodu, narodu którego przecież bez Chrystusa nikt nie zrozumie.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-03-29 |
|
Ze względu na swoją działalność św. Leonard cieszył się ogromnym autorytetem
wśród laikatu i robotników katolickich, którym ukazywał katolickie podstawy ich
działalności. Była to praca nowatorska, nieznana dotąd w Kościele. Dopiero pod
koniec życia Leonarda papież Leon XIII wydał encyklikę Rerum novarum,
która usankcjonowała działania duchownych zaangażowanych w duszpasterstwo
robotników.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-03-22 |
|
Pewnie trudno byłoby nam wyobrazić sobie męża i ojca dziesięciorga dzieci,
mężczyznę w kwiecie wieku, który zostawia swą rodzinę żeby prowadzić życie
pustelnicze.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-03-15 |
|
15 marca 1660 r., czyli dokładnie przed 350 laty, zmarła św. Ludwika de
Merillac. Kim była św. Ludwika?
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-03-08 |
|
W epoce średniowiecza ludzi interesowały daleko bardziej prawdy
nadprzyrodzone niż to ma miejsce dziś. Dziś nawet trudno nam pojąć atmosferę
tamtych czasów, zwłaszcza że świat coraz skuteczniej wypłukuje z nas poczucie
tego, co nadprzyrodzone. W średniowieczu zaś istniały dwa prądy, które zmierzały
do poznania prawd nadprzyrodzonych. Jednym była filozofia scholastyczna, a
drugim mistycyzm.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-03-01 |
| Św. Róża z Viterbo |
Lacium to stara włoska kraina ze stolicą w Rzymie,
kolebka rzymskiego imperium porośnięta winnicami i oliwnymi gajami, pełna
zabytków. Jednym z głównych miast Lacium jest położone 80 kilometrów na północ
od Rzymu Viterbo.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-02-22 |
| Św. Małgorzata z Kortony |
Wielki post wzywa
nas do pokuty. My zaś na to wezwanie staramy się odpowiedzieć. Wzorów
dostarczają nam wielcy pokutnicy, których Kościół stawia nam jako przykład.
Dzień 22 lutego przynosi wspomnienie św. Małgorzaty z Kortony – stygmatyczki,
tercjarki franciszkańskiej, rekluzy, pokutnicy, opiekunki chorych i
potrzebujących pomocy.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-02-15 |
| Św. Klaudiusz de la Colombiere |
Kiedy mówimy Klaudiusz, kojarzymy to imię z pewnym rzymskim cesarzem, jąkającym się, ale dość inteligentnym, któremu angielska telewizja poświęciła interesujący serial pt. „Ja Klaudiusz”. Kiedy w dniu dzisiejszym Kościół wspomina św. Klaudiusza, to prawdopodobnie możemy o nim powiedzieć jeszcze mniej. A przecież Claude la Colombiere był tym dla św. Małgorzaty Marii Alacoque, kim dla św. Faustyny był bł. ks. Michał Sopoćko: spowiednikiem, przyjacielem, potem apostołem. Jeden kultu Serca Jezusowego, a drugi Bożego Miłosierdzia.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-02-08 |
| Św. Hieronim Emiliani |
Ósmego lutego Kościół wspomina św. Hieronima Emiliani, Włocha, czy raczej obywatela Republiki Weneckiej żyjącego na przełomie XV i XVI wieku. Opisywana przed tygodniem św. Katarzyna Ricci była młodsza od św. Hieronima o 36 lat, ale podobnie jak on pochodziła z arystokratycznej rodziny. Św. Hieronim był synem senatora weneckiego, zaś jego matka wywodziła się z rodziny weneckich dożów, czyli władców tego miasta.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-02-01 |
| Święta Katarzyna del Ricci |
Kiedy w XVI wieku Kościołem zaczęła targać reformacja wielu tzw. „reformatorów” głosiło pogląd, że oto w Kościele katolickim duch prawdziwego chrześcijaństwa, duch miłości i pokory wygasł. Dlatego trzeba budować nowy kościół, który posiadał by w sobie ducha prawdziwej miłości. W tym szczególnym czasie, wydawało się niektórym, że Bóg opuścił swój Kościół. Tymczasem w Kościele pojawiło się wielu niezwykłych ludzi, świętych zdolnych poświęcić wszystko, by chwiejący się Kościół podtrzymać. Wystarczy wspomnieć świętych: Ignacego Loyolę, Franciszka Ksawerego, Filipa Nereusza czy Jana od Krzyża lub Teresę z Avila. To tylko niektóre z głośnych postaci tamtego czasu. Dziś chciałbym chwilę zatrzymać się przy postaci sławnej XVI wiecznej stygmatyczki św. Katarzyny Ricci, której życie jest właśnie zaprzeczeniem protestanckiej tezy, że duch prawdziwej chrześcijańskiej miłości wygasł w kościele.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-01-28 |
| Wielki wzrostem, intelektem i duchem – św. Tomasz z Akwinu |
Dzień dzisiejszy przybliża nam postać ogromną, zarówno wzrostem, intelektem jak i duchem, postać świętego Tomasza z Akwinu Doktora Kościoła, nazywanego - najbardziej uczonym spośród świętych i najbardziej świętym spośród uczonych.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-01-25 |
| Błogosławiony Henryk Suzo |
Chciałbym przypomnieć pokrótce postać bł. Henryka Suzo, którego liturgiczne wspomnienie obchodziliśmy 25 stycznia. Tak jak XVI wieczna Hiszpania miała swoich mistyków: Jana od Krzyża czy św. Teresę z Avila, podobnie Niemcy, jeszcze przed wybuchem reformacji, również posiadały swoich mistyków.
»
|
|
Felieton Króla |
 | |
| Mirosław Król |
2010-01-17 |
| Józef Sebastian Pelczar - święty profesor i biskup |
„Doskonałość jest jak owe miasto Objawienia w Apokalipsie, mające dwanaście bram wychodzących na wszystkie strony świata, na znak że ludzie wszelkiego narodu, stanu i wieku wejść przez nie mogą (…) Żaden stan lub wiek nie jest przeszkodą do życia doskonałego. Bóg bowiem nie ma względu na rzeczy zewnętrzne (…) ale na duszę (…) a żąda tylko tyle ile dać możemy.”
»
|
 |
 |
|
|