Strona główna
Od redakcji
Galeria foto
Jan Paweł II
i o. Krąpiec

Galeria foto
Multimedia
Mirosław Król
Św. Andrzej Bobola
Spróbuj pomyśleć (Radio Maryja)
Św. Andrzej Bobola
Mirosław Król
Ks. Piotr Skarga
Spróbuj pomyśleć (Radio Maryja)
Ks. Piotr Skarga
Newsletter
Wydarzenia
Książka Realitas
Realna Polska
Realny świat
Felieton Króla
Światoogląd
Dorzeczna mowa
Święci w dziejach
Kontakt
Archiwum
Mecenasi
RSS
Realitas.pl na Facebooku®

Felieton Króla
Mirosław Król 2011-05-09

O. Mieczysław A. Krąpiec – trzecia rocznica śmierci

8 maja minęła trzecia rocznica śmierci o. prof. Mieczysława Alberta Krąpca. Katolicki Uniwersytet Lubelski i uczniowie o. Krąpca uczcili tę rocznicę mszą św. i modlitwą. Odsłonięto w hallu KUL popiersie długoletniego rektora tej uczelni. Odbyła się także konferencja naukowa, podczas której ks. bp Ignacy Dec (również zaliczający się do uczniów śp. Profesora) przedstawił wizję człowieka w filozofii o. prof. Krąpca.

O. prof. Mieczysław Krąpiec, znany również z anteny Radia Maryja, to główny twórca powstałej w latach 50. dwudziestego wieku Lubelskiej Szkoły Filozoficznej, która przez dziesięciolecia stanowiła enklawę wolnej myśli, od Berlina, aż do Seulu – jak wówczas mawiano. Dzięki ojcu profesorowi zrodziły się oryginalne polskie opracowania wielu działów filozofii. Podjęto również trud opracowania Powszechnej Encyklopedii Filozofii. To były osiągnięcia na skalę europejską i światową.

Dokonania o. Krąpca, jak i rocznica jego śmierci zazwyczaj umykają uwadze mediów, skupionych raczej na wydarzeniach zaczerpniętych z płytkich życiorysów tzw. celebrytów niż na tym, co stanowi jądro kultury narodowej. Owszem, gdyby Krąpiec był za młodu marksistą, a na starość agnostykiem, byłby ciekawy, jak np. Leszek Kołakowski, a ponieważ poszukiwał prawdy o rzeczywistości, ponieważ widział głęboki związek kultury polskiej z religią katolicką i cywilizacją łacińską, nie był w Polsce zbyt popularny i rzadko cytowany w publicznych środkach przekazu.

Dlaczego tak ważne jest, byśmy pamiętali o ojcu profesorze i jego dorobku filozoficznym, dlaczego ten sposób myślenia o człowieku, o świecie nas otaczającym, o kulturze i polityce powinien być rozwijany? Prawda o człowieku, którą niesie filozofia klasyczna, zawsze demaskuje myślenie ideologiczne, nawet jeżeli jest ubrane w piękne szaty nauki. Filozofia klasyczna zawsze dysponowała narzędziami intelektualnymi, by obnażyć ideologię, czy to nazistowską, czy komunistyczną, czy liberalną. Jeżeli usiłowano tworzyć model człowieka niezgodny z rozumem i ludzkim doświadczeniem, oderwany od Boga, to taka operacja była demaskowana na gruncie filozofii klasycznej. Kiedy w 1918 r. założyciel i rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego ks. Idzi Radziszewski tworzył tę uczelnię, to czynił to ze świadomością nieuchronnego zderzenia różnych koncepcji człowieka: klasycznej chrześcijańskiej i scjentystycznej, która patrzyła na człowieka przez pryzmat nauk szczegółowych: matematyki, fizyki, nauk przyrodniczych – to one miały odpowiedzieć na pytanie, kim jest człowiek. W świetle tych nauk człowiek miał przestać być tajemnicą. Z tej wizji rzeczywistości i człowieka wyrosły totalitaryzmy. Człowiek – produkt ewolucji ze zwierzęcej grupy naczelnych – zyskał świadomość w kolektywie i przez kolektyw. Zatem kolektyw, zazwyczaj zorganizowany w partię polityczną, kształtuje świadomość bycia człowiekiem. Człowiek jeżeli coś znaczy, to tylko wtedy, gdy jest w stadzie i podporządkowuje się prawom, które dla stada ustanowiono. To jest oczywiście klasyczne zniewolenie człowieka. Innym sposobem zniewolenia jest bardzo popularne w czasach obecnych zawładnięcie nim przez narkotyki czy tzw. edukację seksualną (czytaj pornograficzną) często o jakichś pseudonaukowych podstawach. Człowiek staje się wtedy bezwolnym narzędziem, a nawet zbrodniczym elementem, zwłaszcza gdy od dziecka sączy mu się jad do głowy. Jest on psychicznie słabszy, zniewolony przez nieopanowane, zwyrodniałe, nierozumne popędy. Jest niezdolny do założenia normalnej rodziny, nieprzystosowany do życia w społeczeństwie, nieodpowiedzialny, niezdolny do życia osobowego w prawdzie, dobru i miłości. Jest znakomicie przygotowany, by być przedmiotem manipulacji niczym marionetka, którą pociągamy za nitkę, by ją wprawić w ruch. Filozofia klasyczna, której całe niemal życie poświęcił o. prof. Krąpiec, pokazując prawdę o człowieku, demaskuje zarazem kłamstwa o nim, czasem miłe i przyjemne, ale kłamstwa o człowieku, które wcześniej lub później prowadzą go do zguby. Filozofia klasyczna przez usta swych myślicieli: Karola Wojtyłę – Jana Pawła II czy o. prof. Krąpca, stojąc na gruncie ludzkiego rozumu, przypomina, że nie da się do końca zrozumieć człowieka bez Chrystusa. Bo On stanowi ważne dopełnienie naszych rozumowych dociekań. I w Nim ostatecznie poznajemy prawdę o sobie. Szkoda, że wciąż są to sprawy z marginesu publicznych dysput, a przed nami ciągle stoi wyzwanie, by „porzucić świat absurdów”.

Tekst został wygłoszony w ramach cyklu felietonów „Spróbuj pomyśleć” w Radiu Maryja 9 maja 2011 r.