|
Staraniem Stowarzyszenia Realitas.pl ukazała się niewielka, lecz znacząca
praca zbiorowa, zawierająca analizę myśli ideowego przywódcy Narodowej
Demokracji pt. „Realizm Romana Dmowskiego”. Na publikację składają się
opracowania sześciu humanistów, którzy stanowią cząstkę wielkiej wspólnoty
intelektualnej z racji studiów na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Jest to o
tyle ważne, że ich wykształcenie w tym ośrodku ma podstawy kultury
chrześcijańskiej i rodzimej humanistyki. Na tym gruncie zrodziła się refleksja
nad życiem i dziełem wybitnego polityka XX wieku, jego dojrzałą myślą
polityczną. Postać Romana Dmowskiego jest obecnie pomijana, oczywiście z
uszczerbkiem dla współczesnej myśli politycznej Polski. Jego realizm,
inspirowany refleksją nad dziejami Rzymu i Grecji wraz z kulturą tych
cywilizacji, zdeterminowały przywiązanie do tego, co rzeczywiste. A rzeczywistą
jest wspólnota narodowa. Polityka więc, aby była skuteczna, musi uwzględniać
dobre interesy narodu, gdyż właśnie życie narodu jest zadaniem dla polityków.
Zatem najważniejszy jest człowiek i poziom jego życia, a nie ideologia jakieś
grupy społecznej, której nacisk może doprowadzić do anarchii. Realizm polityczny
dyktował Dmowskiemu obronę narodu przed obcymi wpływami. Preferował on prawe
myślenie w dyskusjach politycznych. Walczył o pozycję Polski na arenie
międzynarodowej. Jego postawa wywarła wpływ na myślenie i postępowanie
przedstawicieli pokolenia międzywojennego, co łatwo zobaczyć w ich zaangażowaniu
w obronie Ojczyzny. Niezwykle ważne w myśli Dmowskiego było też powiązanie
polityki z gospodarką, zabiegami o samodzielność gospodarczą i to rodziło troskę
o własność narodową. Gdyby tak współcześni politycy polscy próbowali odnaleźć
się w tych myślach, z pewnością inaczej obecnie wyglądałaby Polska. W sumie,
choć niewielka, to jednak ważna pozycja. Dobrze byłoby upowszechnić te myśli,
zwłaszcza iż kolejnemu pokoleniu liberalizm rozmydla pojęcie wspólnoty
narodowej, chrześcijańskiego dziedzictwa kulturowego i miesza w pojęciu
moralności.
Recenzja ukazała się w Tygodniku Rodzin Katolickich „Źródło” 2011, nr 6, s.
29.
|