Strona główna
Od redakcji
Galeria foto
Jan Paweł II
i o. Krąpiec

Galeria foto
Multimedia
Mirosław Król
Św. Andrzej Bobola
Spróbuj pomyśleć (Radio Maryja)
Św. Andrzej Bobola
Mirosław Król
Ks. Piotr Skarga
Spróbuj pomyśleć (Radio Maryja)
Ks. Piotr Skarga
Newsletter
Wydarzenia
Książka Realitas
Realna Polska
Realny świat
Felieton Króla
Światoogląd
Dorzeczna mowa
Święci w dziejach
Kontakt
Archiwum
Mecenasi
RSS
Realitas.pl na Facebooku®

Święci w dziejach
Mirosław Król 2010-12-27

27. grudnia – Św. Jan Apostoł

„Bóg jest miłością, kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim” – te słowa zaczerpnięte z Pierwszego Listu św. Jana Apostoła stanowią o specyfice religii chrześcijańskiej. Próżno byłoby doszukiwać się takich słów w innych religiach. Św. Jan – wspominany w liturgii 27 grudnia – nie jest teoretykiem miłości, nie rozpatruje jej z naukowego, filozoficznego punktu widzenia. Jan jest na wskroś praktykiem. Jest też prorokiem, teologiem i mistykiem.

Ten prosty człowiek, rybak z Betsaidy jest symbolizowany przez orła, ptaka wysokich lotów, który oddaje u Jana głębię jego myśli. Jan Apostoł był najpierw uczniem Jana Chrzciciela. Gdy usłyszał od niego słowa o Jezusie: „Oto Baranek Boży”, poszedł za Mistrzem jako pierwszy z Apostołów, ale jeszcze nie został z Nim na stałe. Scenę powołania Jana opisują trzej pozostali Ewangeliści, kiedy to Zebedeusz wraz ze swymi synami Jakubem i Janem naprawiali sieci na brzegu Jeziora Galilejskiego. Synowie gromu, jak ich nazywano, pozostawili wtedy swego ojca i poszli za Jezusem.

Jan należał do najściślejszego grona kolegium apostolskiego. Był świadkiem wskrzeszenia córki Jaira i przemienienia na górze Tabor, i konania w Ogrójcu. To on razem z Piotrem przygotowywał ostatnią Paschę. On też stał jako jedyny z Apostołów pod Krzyżem, gdzie Jezus powierzył mu opiekę nad swoją Matką. Potem jako pierwszy z mężczyzn znalazł się przy pustym grobie Jezusa Zmartwychwstałego. W Dziejach Apostolskich jest nierozłącznym towarzyszem św. Piotra. Razem uzdrawiają paralityka, razem udzielają sakramentu bierzmowania w Samarii, razem zostają pojmani i wtrąceni do więzienia. Św. Paweł w Liście do Galatów nazywa Jana filarem Kościoła.

Z wielu źródeł o św. Janie Apostole wynika, że początkowo głosił on Ewangelię w Ziemi Świętej, co mogło być związane z opieką, jaką sprawował nad Maryją. W czasie powstania żydowskiego schronił się w Zajordanii, a po zburzeniu Jerozolimy udał się do Azji Mniejszej, gdzie kierował niektórymi gminami chrześcijańskimi, tj. Efezem, Smyrną czy Pergamonem. Wtedy powstały też trzy listy św. Jana i Ewangelia. Prawdopodobnie za panowania cesarza Domicjana, czyli pomiędzy rokiem 81 a 96 po Chrystusie Jan został zesłany na skalistą wyspę Patmos. Tradycja wspomina, iż przebywał przedtem w Rzymie, gdzie cudownie uniknął otrucia i gdzie był bezskutecznie poddany torturze zanurzania w gorącym oleju. Do 1909 r. kościół obchodził w dniu 6 maja święto św. Jana w Oleju. Na wyspie Patmos Jan doznał niezwykłego zachwycenia w dzień Pański, miał wspaniałe wizje i usłyszał niezwykłe orędzia, które miały duży wpływ na dzieje Kościoła i całą kulturę chrześcijańską, a opisane w Apokalipsie.

W wieku II lub III powstał w Azji Mniejszej znany apokryf Dzieje Jana: Według niego sędziwy Apostoł miał wciąż powtarzać swoim uczniom słowa: „Synaczkowie moi miłujcie się wzajemnie”. A gdy został zapytany, dlaczego tak często powtarza te słowa odpowiedział: „Gdy to zachowacie, zachowacie wszystko. Po tym poznają, żeście uczniami Chrystusa.”

Był umiłowanym uczniem Pańskim, który spoczął podczas Ostatniej Wieczerzy na piersi Jezusa, i uznany jest za pierwszego czciciela Serca Jezusowego. Wielkie nabożeństwo do św. Jana miały św. Gertruda i św. Małgorzata Maria Alacoque. Właśnie w dniu dzisiejszym przypada rocznica objawień dotyczących kultu Najświętszego Serca Jezusowego tym dwóm wizjonerkom.

W tradycji wschodniej Jan przedstawiany jest jako czcigony starzec, który pogrążony jest w kontemplacji w postawie kogoś wzywającego do milczenia. W tych rozwrzeszczanych czasach przykład św. Jana wzywającego do kontemplacji jest szczególnie wymowny. Przypomina nam bowiem, że bez należytego skupienia nie jest możliwe przybliżenie się do największych Bożych tajemnic. W tym również do tajemnicy Wcielenia Syna Bożego, którą w tych dniach szczególnie rozważaliśmy. Czytamy w Prologu do Ewangelii św. Jana: „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas” – Warto te słowa rozważyć w duchu szkoły św. Jana Apostoła.

Tekst został wygłoszony w ramach cyklu felietonów „Spróbuj pomyśleć” w Radiu Maryja 27 grudnia 2010 r.