Strona główna
Od redakcji
Galeria foto
Jan Paweł II
i o. Krąpiec

Galeria foto
Multimedia
Mirosław Król
Św. Andrzej Bobola
Spróbuj pomyśleć (Radio Maryja)
Św. Andrzej Bobola
Mirosław Król
Ks. Piotr Skarga
Spróbuj pomyśleć (Radio Maryja)
Ks. Piotr Skarga
Newsletter
Wydarzenia
Książka Realitas
Realna Polska
Realny świat
Felieton Króla
Światoogląd
Dorzeczna mowa
Święci w dziejach
Kontakt
Archiwum
Mecenasi
RSS
Realitas.pl na Facebooku®

Święci w dziejach
Mirosław Król 2010-02-14

14. lutego – Święci Cyryl i Metody

Czasy obecne tak często chcą stawiać na ludzi młodych: młodych potrzeba do polityki, młodych poszukuje się do pracy, do biznesu, młodzi są jakże pożądani w kościele, ale dzisiejsze święto patronów Europy świętych Cyryla i Metodego zrywa ze stereotypem, że to zawsze młodzi mają lepsze zdrowie oraz większy zapał.

Apostołowie Słowian, gdy rozpoczynali swoją misję ewangelizacyjną, byli już w sile wieku, a jednak z zapałem godnym młodzieńców, udali się w nieznane by nieść Dobrą Nowinę. Cyryl i Metody to ich imiona zakonne, chrzestne brzmią: Konstantyn i Michał. Obaj urodzili się w Tesalonice w pierwszej połowie IX wieku, gdzie ich ojciec był wysokim urzędnikiem cesarskim. Otwierało im to podobną drogę kariery. Metody został gubernatorem Macedonii, a Cyryl przyjął święcenia kapłańskie i oddał się nauczaniu filozofii, doszedł do zaszczytnej funkcji cesarskiego bibliotekarza. Brał także udział w misjach dyplomatycznych do krajów arabskich i na Krym do Chazarów. Ta druga wyprawa miała cechy misyjne. Jednak obu braci pociągało życie zakonne, dlatego zamieszkali w klasztorze w Bitynii na sławnej górze Olimp. Stamtąd zostali wezwani przez cesarza i udali się z misją ewangelizacyjną na Morawy. Znali język słowiański, na który przetłumaczyli księgi liturgiczne. Chcieli zachować łączność zarówno z Konstantynopolem jak i z Rzymem usilnie pracując dla jedności kościoła powszechnego. Ich misja jednak nie spodobała się Niemcom, którzy pod pozorem szerzenia chrześcijaństwa usiłowali podporządkować sobie politycznie kraje słowiańskie. Bracia Słowiańscy udali się do Rzymu by przedstawić swoje racje papieżowi. Hadrian II przyjął ich bardzo serdecznie, kazał wyświęcić ich uczniów na kapłanów, a słowiańskie księgi liturgiczne polecił uroczyście złożyć na przechowanie w bazylice Santa Maria Maggiore. Niestety św. Cyryl wkrótce zmarł w Rzymie po krótkiej chorobie w 869 r. Dalszy trud ewangelizowania Słowiańszczyzny prowadził Metody znowu w ogniu oskarżeń i pomówień o herezję, związanych z propagowaniem języka słowiańskiego. Kolejna wyprawa do Rzymu w 880 r. znowu rozwiała wątpliwości. Papież wypowiedział wówczas, na pewno zaskakujące dla niektórych, słowa: „Nie jest na pewno przeciwne wierze i nauce kościoła, śpiewać mszę w języku słowiańskim (...) ponieważ Ten, Kto jest stwórcą trzech głównych języków: hebrajskiego, greckiego i łacińskiego stworzył też wszystkie inne dla czci i chwały”. Był to znakomity triumf Metodego, który sam będąc Grekiem walczył o prawa i godność słowiańskiego języka. Metody zakończył żywot w 885 r. do końca pozostając w służbie Słowiańszczyzny.

Żywot obszerny św. Metodego zawiera taki oto, bardzo ciekawy dla nas Polaków, ustęp: „Książe pogański, silny bardzo, siedzący na Wiśle, urągał wiele chrześcijanom i krzywdy im wyrządzał. Posławszy zaś do niego kazał mu Metody powiedzieć: «Dobrze będzie dla ciebie synu, ochrzcić się z własnej woli na swojej ziemi, abyś nie był przymusem ochrzczony w niewoli na ziemi cudzej»”. Tekst ten mówi o początkach przenikania chrześcijaństwa na ziemie polskie na 100 lat przed chrztem Mieszka.

25 lat temu inny książę znad Wisły oddał hołd świętym Cyrylowi i Metodemu. W czerwcu 1985 r. Jan Paweł II ogłosił swoją encyklikę Slavorum Apostoli, w której podkreślił zasługi ewangelizacyjne Słowiańskich Apostołów i ukazał aktualność ich myśli. Apostołowie Słowian tworzyli zręby kultury słowiańskiej, a Jan Paweł II jest pierwszym papieżem słowiańskim. Ojciec święty ma poczucie ciągłości dzieła, które rozpoczęli Cyryl i Metody. W jego osobie ich wysiłek doczekał się tej chwili, gdy na czele kościoła stanął papież Słowianin. Stąd encyklika Slavorum Apostoli może być próbą spłacenia długu wdzięczności w imieniu kościoła powszechnego dla braci Cyryla i Metodego. Ale jednocześnie papież przypomina, że Europa oddycha dwoma płucami zachodnim i wschodnim. Mówi o budowaniu jedności Europy na fundamencie chrześcijaństwa, czyli w sposób jaki dziś ulega zapomnieniu. Przypominając ważne cechy misji świętych braci, Ojciec święty podkreśla ich prawowierność i szacunek dla depozytu wiary, a jednocześnie głębokie zrozumienie dla oryginalnej kultury Słowian i wsparcie dla zachowania ich politycznej odrębności. Cyryl i Metody nie będą wygodni dla dzisiejszych jednoczycieli Europy, którzy widzą zaledwie jej jedność polityczną i ekonomiczną. Apostołowie Słowian niosący szacunek dla niepodległości politycznej i tożsamości kulturowej Słowiańszczyzny byliby dziś wyśmiani przez elity europejskie, a ich misja pewnie zostałaby uznana za naruszającą neutralność światopoglądową. Jan Paweł II pisze na kartach Slavorum Apostoli, że „każdy człowiek, każdy naród, każda kultura i cywilizacja mają swoje zadanie do wypełnienia i swoje miejsce w tajemniczym planie Boga i powszechnej historii zbawienia”. Kto nie uszanuje tej prawdy nigdy nie zbuduje żadnej jedności.W innym miejscu mówi papież, że „nie będzie prawdziwej jedności Europy, póki nie stanie się ona wspólnotą ducha”. Tę wspólnotę ducha budowali przed wiekami Cyryl i Metody, od nas oczekuje dziś kościół byśmy tej wspólnocie pozostali wierni.