Strona główna
Od redakcji
Galeria foto
Jan Paweł II
i o. Krąpiec

Galeria foto
Multimedia
Mirosław Król
Ks. Piotr Skarga
Spróbuj pomyśleć (Radio Maryja)
Ks. Piotr Skarga
Newsletter
Wydarzenia
Książka Realitas
Realna Polska
Realny świat
Felieton Króla
Światoogląd
Dorzeczna mowa
Święci w dziejach
Kontakt
Archiwum
Mecenasi
RSS
Realitas.pl na Facebooku®

Święci w dziejach
Mirosław Król 2010-04-29

29. kwietnia – Święta Katarzyna ze Sieny

Być może kiedyś przyszło nam pielgrzymować do Rzymu przez Florencję. Przemierzamy wówczas przepiękną krainę Toskanię. Można ją porównać do sielankowego raju, pełnego winnic, gajów oliwnych, pól makowych i wzgórz skąpanych w słońcu. Często można tam spotkać stare przydrożne kapliczki ocienione drzewami cyprysowymi. W samym sercu Toskanii leży prastare miasto Siena. Długo można by mówić o jego historii i zabytkach. Jednak prawdziwą dumą Sieny pozostaje od wieków skromna niewiasta, bardzo prosta niewykształcona córka farbiarza, otaczana czcią i powszechnym szacunkiem, mistyczka i przewodniczka duchowa, opiekunka chorych i cierpiących, doradczyni i powierniczka najwyższych dostojników Kościoła. To oczywiście św. Katarzyna Sieneńska obdarzona przez Pawła VI bardzo ważnym tytułem Doktora Kościoła. Oznacza on, że święta towarzyszyć będzie już zawsze dziejom chrześcijaństwa w rozwiązywaniu wszystkich problemów, jakie przyniosą kolejne epoki. Jan Paweł II ogłosił ją współpatronką Europy. Jakże dzisiejsza Europa potrzebuje takich właśnie patronów zamiast Marksów, Sartre’ów czy Mendelsonów! Św. Katarzyna jest prawdopodobnie najbardziej pociągającą postacią świętej niewiasty czternastego wieku. Było to stulecie, w którym wielu traciło zaufanie do Kościoła oskarżanego o zaniedbywanie spraw Bożych, o przerost ambicji. Ale większość trwała w tym okresie „drugiej niewoli babilońskiej” przy Kościele i nikt wówczas nie domagał się przystosowania zasad moralnych Kościoła do upodobań buntujących się chrześcijan. Wielu wierzyło, utwierdzało siebie i innych. Byli też tacy jak św. Brygida Szwedzka czy właśnie Katarzyna ze Sieny, którzy usilnie działali na rzecz jedności Kościoła. Katarzynie przyświecał ideał połączenia wszystkich skłóconych chrześcijan w jedną dynamiczną społeczność, która byłaby zdolna oprzeć się potędze wdzierającego się do Europy islamu. Kto mógł być duchowym przewodnikiem takiej Europy? Dziś z odpowiedzią na to pytanie mielibyśmy pewien kłopot. Ale nie wtedy. Rolę przewodnika mogło spełniać tylko papiestwo promieniujące z Rzymu. Dlatego Katarzyna usilnie zabiegała o powrót papieża z Avinionu do Wiecznego Miasta. Prawdziwą i pełną zasługą Katarzyny było jednak wychowanie wielu gorliwych obrońców Kościoła. Ta prosta i niewykształcona niewiasta, czerpała mądrość wprost z Ewangelii, a siły ze współpracy z łaską Bożą. Miała niezwykły wpływ na uczonych, na hierarchów Kościoła i na wiernych pragnących przywrócić papiestwu rolę duchowego przewodnika i wychowawcy Europy. A przecież, jak wspomniałem, były to czasy, w których wierni przechodzili ciężką próbę, gdzie nawet wśród ubiegający się o godność papieską nie wszyscy odznaczali się odpowiednimi darami naturalnymi i cnotami. Trzeba było niemałej odwagi, by przyznawać się do Kościoła instytucjonalnego, kiedy jego najwyżsi hierarchowie bywali ludźmi słabymi intelektualnie i moralnie. To, że wielu chrześcijan przez ten okres przeszło zwycięsko, jest w znacznej mierze zasługą św. Katarzyny Sieneńskiej, tej nieugiętej bojowniczki o nietykalność Chrystusowego dzieła, która – jak potem o niej pisano – „za miejsce spotkań z Chrystusem obrała sobie Kościół”.

Nazywała się Katarzyna Benincasa. Przyszła na świat w Sienie w 1347 r. Urodziła się jako 24 dziecko. Jej bliźniaczka Janina zaraz po urodzeniu zmarła. Jako siedmioletnia dziewczynka naiwnie opowiada matce swoje widzenie: „Nasz Pan z tiarą na głowie objawił mi się na szczycie kościoła dominikanów sieneńskich. (...) dał mi znak, aby dołączyć do jego orszaku”. W wieku ośmiu lat mała dziewczynka składa przysięgę czystości. Chce zostać dominikanką, aby głosić wiarę i nawracać heretyków. Rodzice chcą ją wydać za mąż, aby zakończyć te śmieszne akty pobożności. Dopiero w 1362 r. piętnastoletnia Katarzyna uzyskuje zgodę rodziców na spełnienie swych życiowych pragnień. W następnym roku wstępuje do dominikanek. Przez cztery lata ciągle się modli w odosobnieniu nawiązując głęboką więź z Bogiem. Początkowo staje się apostołem państwa Sieneńskiego, potem promieniuje na całą Toskanię, w końcu ta szlachetna niewykształcona kobieta dokona dzieła przeobrażenia papiestwa, ogarniając cały Kościół. W 1371 r. Katarzyna pisze ze zdumiewającą śmiałością list do Avinionu do papieża Grzegorza XI, wzywając go, aby powrócił do Rzymu. Pięć lat później sama przybywa do miasta nad Rodanem i w ciągu trzech miesięcy udaje jej się osiągnąć to, o co inni zabiegali przez lata. Grzegorz XI opuszcza Avinion. Jednak jego rychła śmierć zdaje się krzyżować plany Katarzyny. Kardynałowie powołali na tron Piotrowy arcybiskupa Bari, który przyjął imię Urbana VI. Ten jednak, będąc człowiekiem surowym, zraził do siebie część kardynałów, którzy wybrali antypapieżem Klemensa VII. Tak więc Kościół został podzielony, zaś w 1409 r. miał pojawić się jeszcze jeden antypapież, co musiało wywołać prawdziwy chaos. Sytuacja taka trwała 39 lat. Katarzyna zmarła w 1380 r., mając dopiero trzydzieści trzy lata. Do końca swych dni stała przy prawowitym papieżu Urbanie VI i starała się zjednać mu jak najwięcej zwolenników. Była jak Mojżesz, który wznosił ręce ku Niebu podczas walki z Madianitami. Mądrość Katarzyny wyrażała się wiernością tym, którzy – w słabych czasem rękach – dźwigali klucze Królestwa Chrystusowego na ziemi. Gdyby się dziś zjawiła na ziemi, czy nie byłaby uznana za zbyt lojalną wobec papieża i Kościoła przez tych, którzy bunt wobec ortodoksji uznają za przejaw odwagi i mądrości? Tym wszystkim wykształconym mądralom czasów minionych i obecnych św. Katarzyna Sieneńska przypomina słowa wypowiedziane przez Chrystusa do Apostołów i ich następców, czasem może nieudolnych, ale prawowitych: „Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata”. Św. Katarzyno Sieneńska i dziś przywracaj wiarę w Kościół i przywracaj wiarę w chrześcijańską Europę!